Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

piątek, 30 grudnia 2011

2012.


Życzę Wam aby  Nowy Rok przyniósł zdrowie, radość, pomyślność 
i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy już się one spełnią, 
niech dorzuci garść nowych, bo tylko one nadają życiu sens.
 

piątek, 16 grudnia 2011

Przedświątecznie.

Za tydzień święta. Wigilia. Czas kiedy spotykają się najbliżsi.
A ja nie czuję klimatu, i nie dlatego, że nie ma śniegu (z tego akurat się cieszę, choć nie powiem, na święta mógłby spaść, ale zaraz później niech znika). Nie czuję klimatu, bo...
Bo nie lubię świąt.
Kiedyś, jako dziecko czułam ten czar, niesamowity wymiar świąt. Świąteczne przygotowania.
Ubieranie choinki. Przygotowywanie potraw. Oczekiwanie na prezenty. Wspólne śpiewanie kolęd przy stole.
Była magia.

Teraz jest inaczej.
Magia świąt straciła swój czar.
Piosenki świąteczne denerwują, puszczane już miesiąc przed świętami. Przyozdobione witryny sklepów i gadżety świąteczne oraz reklamy w tv, które zachęcają aby kupować i tak niepotrzebne rzeczy. Pogoń za prezentami.
Dla mnie jest to tylko czas wolny od zajęć i spotkanie z rodziną. Składanie sobie nawzajem życzeń i radość młodszych z prezentów. I chaos.
Życzenia od znajomych otrzymane wiadomością sms (nie jak kiedyś na kartce pocztowej), nie zawsze szczere, ot tak, po prostu. Nie ma magii.

sobota, 10 grudnia 2011

"Bo fantazja jest od tego aby bawić się na całego..."

Pamiętacie jak pisałam tutaj o castingu do "Tak to leciało!"?
Pamiętacie na pewno. :)
A wiecie, że dziś znów był casting? I wiecie, że znów byłam :D
Tym razem byłam z Olą i Rafałem. Tam spotkałyśmy moją siostrę Anetę z mamą.
We trzy brałyśmy udział i znów było fantastycznie!
Atmosfera przecudowna! Maciek przezabawny!
Niestety znów mi się nie udało. Z Nas trzech, Ola dostała się do drugiego etapu. Powiedzieli, że ma duże szanse aby dostać się do programu. Teraz czeka na odpowiedź, ale nie wiadomo do kiedy.
Trzymamy kciuki za Olę!

fot. Rafał. Na zdjęciu JA z Anetą i Maćkiem Miecznikowskim.
Niestety Olę Nam już porwali, gdzieś w piwnice i straciła tę okazję. ;)


A ja? Ja się nie poddam i na następnym castingu znów się pojawię. :) Jak to mówią "do trzech razy sztuka" a jeśli będzie trzeba to i do czterech. :D
I wiecie co? Warto było wstać o 5! :P A teraz czas odespać. :)

czwartek, 1 grudnia 2011

Rozkojarzenie.

Dzieją się ze mną dziwne rzeczy.
Na niczym nie mogę się skupić, ciągle jestem rozkojarzona i ostatnio mam gdzieś wszystko to co się dzieje, a już szczególnie to, co dzieje się  na uczelni.Zajęcia mam trzy dni w tygodniu (środa, czwartek, piątek). Cztery dni wolnego, powinnam przyswajać wiedzę bez problemu, a ja? A ja nic!
Wolałabym chyba mieć zajęcia przez cały tydzień ale systematycznie, bez tak długich przerw.
Moja głowa nie przyswaja już żadnych informacji.
Czytając coś pięć razy, ja nie pamiętam nic! Kompletnie.
Regułka, która ma trzy zdania jest dla mnie koszmarem. Czytam drugie zdanie a już nie pamiętam co było w pierwszym! Potrzebuję rad jak sobie z tym poradzić, bo inaczej i święta i ferie spędzę na uczeniu się. :(

Poza tym męczę się szukając odpowiednich opon do wózka! Ceny są koszmarne!
Ech.. .

Pees. Zbieram fanty, aby w niedługim czasie wyruszyć z aukcjami na allegro. Jeśli ktoś ma coś co jest mu niepotrzebne a jest w dobrym stanie, proszę o kontakt. Pieniądze zarobione na aukcjach zasilą moje konto fundacyjne, a tym samym pomogą mi szybciej wyjechać do Chin!